JAK PRZYPADKOWE SPOTKANIE NA CPN-nie W MAROKU BYŁO POCZĄTKIEM WIELKIEJ PRZYGODY W ROSJI 😉

To przypadkowe spotkanie z rodakami na środku pustej drogi na marokańskiej pustyni mogłoby być początkiem niezłego filmu kryminalnego. Piękny przykład efektu motyla. Kto by pomyślał, że ta krótka pogawędka będzie miała swoja kontynuację na rosyjskiej granicy, gdzie spędzasz kilkanaście godzin nocą i skanują twoje auto. Ale zacznijmy od początku… Kilka lat temu pilotowałam malutką grupę…

Podziel się:
Kontynuuj czytanie