Życie w bazie głównej. Pakistański Tryptyk III

Widok bazy, która przez najbliższe dni miała stać się naszym domem, po dziesięciogodzinnym marszu naprawdę cieszy. To największy plus bycia jedną z ostatnich – zawsze wszystko jest już gotowe 😉 Nasza baza znajdowała się na 4500 m.n.p.m., wciśnięta w niewielką dolinę potoku wpływającego do wielkiej polodowcowej rzeki Ghidims. Mieliśmy wszystko, co jest potrzebne do szczęścia:…

Podziel się:
Kontynuuj czytanie

Trekking w Karakorum. Pakistański Tryptyk II

Celem naszej wyprawy w północne Karakorum był niezdobyty dotąd szczyt Yawash Sar II o wysokości szacowanej na ponad 6100 m.n.p.m. Po raz kolejny utwierdziłam się w przekonaniu, że to właśnie podróż w doborowym i wyjątkowym towarzystwie jest celem. Góra wciąż pozostaje „do wzięcia😉”, natomiast ja przeżyłam jedną z najpiękniejszych przygód w życiu. Nasz trekking w…

Podziel się:
Kontynuuj czytanie

Shimshal – górska wioska w Pakistanie. Pakistański Tryptyk I.

Jest takie miejsce na ziemi, jakich już niewiele. Przy samej granicy chińskiej, w odległych i trudno dostępnych górach Karakorum, nad rzeką Shimshal leży pakistańska wioska o tej samej nazwie. Tworzy ją niezwykła społeczność o unikatowym na skalę światową systemie społecznym. To właśnie z Shimshal pochodzi zdecydowana większość naszych tragarzy i obsługi treku. Jest to niezwykłe…

Podziel się:
Kontynuuj czytanie

Cmentarz na Montjuïc

W każdym kraju, w którym jestem, kiedy tylko mam czas i możliwość, staram się odwiedzić lokalny cmentarz. Moim zdaniem nekropolie to kwintesencja i skarbnica wiedzy o kulturze i historii danego kraju. W latach, kiedy jeździłam z grupami na Syberię, gospodarze pytali się, co ja mam z tymi cmentarzami, że zawsze ciągam tam ludzi 😊.  Choć…

Podziel się:
Kontynuuj czytanie

Szamanizm na Syberii.Bajkalskie śniadanko w towarzystwie duchów

Burchanienie na Syberii to temat na rozprawę. I z pewnością niejedna już do tej pory powstała o zwyczajach i obrzędach szamanistycznych w rejonie najgłębszego zbiornika na świecie. Nic dziwnego, ponieważ szamańskie tradycje, jak i wiara w siły przyrody jest niezwykle silnie zakorzeniona w tej części świata. Słowo burchanienie idealnie oddaje wszystkie czynności związane ze składaniem…

Podziel się:
Kontynuuj czytanie

Dobrze jest mieć autorytety

Niedawno ktoś zapytał mnie o dziadka. A konkretniej, co dostałam od Niego jako wyprawkę na życie. Bez zastanowienia odpowiedziałam wtedy: otwartość na świat i ludzi. Bez zastanowienia również odpowiem, że był to mój największy autorytet w życiu. Lubię myśleć i opowiadać o moich dziadkach. Uważam, że miałam ogromne szczęście, że byli właśnie tacy. Dziadek pochodził…

Podziel się:
Kontynuuj czytanie

A propos Mundialu, trochę o stereotypach

Skończyły się przepiękne i pełne emocji mistrzostwa świata w piłce nożnej, które Rosjanie zorganizowali fantastycznie. Nie było incydentów, a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. Potwierdzają to również osoby, które miały szczęście być w tym czasie w Rosji. To bardzo ważne… Sześć lat temu, kiedy w Polsce odbywały się Mistrzostwa Europy, miałam przyjemność opiekowania…

Podziel się:
Kontynuuj czytanie